miłości Boga w drugim człowieku. Dla mnie był to czas rekolekcji w drodze(dosłownie), potwierdzający, że wszystko w moim życiu jest darem od Pana- przez Niego zaplanowanym i przygotowanym. Przyswajanie treści dotyczących Agape- miłości doskonałej, zbiegło się z osobistymi zmaganiami wprowadzania w życie przykazania miłości bliźniego oraz doświadczania cierpienia i bezradności w wyniku przegrywania walki z własnym egoizmem , pychą i pragnieniem wygodnego życia. Właśnie dlatego jednym z ważniejszych miejsc na naszym szlaku była dla mnie Sokółka. Godzinna adoracja Chrystusa oraz Eucharystia w tym szczególnym miejscu uświadomiły mi, że Chrystus jest zawsze dla mnie- OBECNY, ŻYWY, PRAGNĄCY DAWAĆ ŻYCIE I UCZYĆ MIŁOŚCI. Nie chodzi tylko o to, żebym zachwycała się cudem, ale przede wszystkim o to, abym zachwyciła się Nim, ponieważ nie mogę dawać miłości nie czerpiąc jej ze Źródła. Moja miłość potrzebuje nieustannego, często bolesnego oczyszczania. I powinno odbierać to jako miłosierny dotyk Boga, a nie jako karę zadawaną przez tyrana. Jest to swego rodzaju ciasna brama ,przez którą mogę zbliżyć się do Boga i w miłości. To czego potrzeba w moim życiu, aby dawać miłość to doskonalenie się w służbie na wzór Chrystusa. Stać się wszystkim dla wszystkich z miłości, zrezygnować z siebie i nie bać się straty, bo mogę otrzymać więcej niż miałam dotychczas. Co najważniejsze, agape jest możliwa do zrealizowania, ale tylko w łączności z Chrystusem. Wierzę, że Pan pomoże mi dawać innym ludziom tą miłość, którą sama od Niego otrzymuję każdego dnia.

Chwała Panu !

Julia